Życie – zaklęty krąg pór roku
Życie społeczności wiejskiej było zależne od określonych praw, zwyczajów, obrzędów i wierzeń, które z kolei były oparte o rytm pór roku. Wszystkie działania Lasowiaków musiały być zgodne z przemiennością aury w ciągu roku. Po zimie zawsze następowała wiosna, po wiośnie lato. Wszystko było temu rytmowi podporządkowane - rozkład prac i czasu wolnego. Pory roku określały czas siewu i zbioru plonów. Czas dla Lasowiaków był cykliczny, wyznaczany przez naturę i powtarzające się pory roku. Każda pora roku miała wyznaczone zadania. Prace polowe, domowe czy nawet posiłki różniły się w zależności od pory roku. Mieszkańcy wsi żyli w zgodzie z rytmem natury. Ważna była powtarzalność, ludzie wiedzieli co ich czeka np. za miesiąc, jakie prace muszą wykonać, jakie zapasy zrobić, kiedy jest czas na odpoczynek i zabawę. Tak naprawdę byli zależni od przyrody, pogody.
Ta zależność od pór roku uczyła też wykorzystywania wszystkiego i przygotowywania z tego co się zebrało i uchowano posiłków, które zaspakajały głód, pozwalały zachować siły do ciężkiej pracy w polu a przy tym pozwalały zachować zdrowie. Istotne było gromadzenie zapasów na zimę. Gospodynie nie miały takich możliwości jak teraz przechowywania nieprzetworzonej żywności, dlatego robiły zapasy w dostępny i przemyślany sposób. Przede wszystkim suszono owoce, przyprawy, zioła, robiono kiszonki i solanki. Przygotowywanie zapasów rozpoczynano się już wczesną wiosną i trwało do samej zimy.
